Po drugie uwazam, ze umowy ustne sa wiazace co niestety dla wielu osob jest powodem do smiechu kiedy przychodzi do wywiazywania sie z obietnic i podjetych zobowiazan. Taki sobie skan zrobiłem w temacie “pomówień”. Nie wiem jaki to nr. gwoli scislosci: zgodnie z prawem umowy ustne SA wiazace… ale w przypadku gdy wartosc umowy przekracza 2000 zl to jej tresc z reguly nie jest brana jako material dowodowy przez sad. Dlatego w obrocie gospodarczym nalezy ”cos podpisac”.
był w tym bardzo pomocny. Pierwszy wywiad którego udzielili samodzielnie Robert i Wojtek spotkał się od razu mocną krytyką w komentarzach i zakończył sprostowaniem jeżeli chodzi o treść. Od tamtej pory, i to świadczy o braku PR, o gronie można usłyszeć chyba tylko w kontekstach biznesowych – a to zwykłego użytkownika przecież w ogóle nie interesuje, a dla mediów jest mało atrakcyjne. 2008 – Grono ma inwestora (nawet kilku – Intel, Piotr Wilam), w polskim internecie po sukcesie N-K
czytałem w sidebarze powyżej, że autor bloga “…stworzył m. serwis (cholercia nie pamiętam nazwy, ale chodziło o rekomendacje książek; nakanapie. Teraz niestety nie ma już tego fragmentu, więc nie mogę zacytować dokładnie (notabene nie ma też nic o stworzeniu tiver. Przypomniało mi się to podczas lektury tego – pouczającego zresztą i ciekawego – wywiadu i komentarzy, bo zdaje mi się dosyć wyraźnie, że kiedyś (na innowatorium zdaje się) byliśmy świadkami prezentacji autorów
jakieś konkretne wypowiedzi. Co natomiast tyczy niechęci do mnie, myślę że z powodów o których wspominałem, ja i Bronek, czy raczej początki Grona, jesteśmy po prostu tematem tabu w firmie. Na brak zajęć raczej nie narzekam. Jestem managerem w dużej branżowej firmie notowanej na giełdzie, zajmuję się projektowaniem i opracowywaniem rozwiązań internetowych, tworzeniem kontentu. Po godzinach, jeżeli je mam, ze znajomymi kombinujemy co by można w naszym internecie jeszcze wymyślić i zrealizować.
oskarżenia. Nie mój problem jaka jest prawda. Nie jestem przekonany do grona i dlatego tak piszę. Wierzę temu, kto ma doczynienia z tym serwisem od początku a nie komuś kto przyszedł i coś zagarnął. Poza tym kiedys czytalem (ze 2-3 lata temu) w sieci wywiad, w ktorym to Sobczuk opisywal poczatki grono. Mowil o Lisie, Bronku nawet o tym, ze jego dziewczyna wymyslila nazwe “grono”. nie ma tam slowa o Rogacewiczu, zreszta wejdzcie na grono i wpiszcie sobie “Robert Rogacewicz”.
oskarżenia. Nie mój problem jaka jest prawda. Nie jestem przekonany do grona i dlatego tak piszę. Wierzę temu, kto ma doczynienia z tym serwisem od początku a nie komuś kto przyszedł i coś zagarnął. Poza tym kiedys czytalem (ze 2-3 lata temu) w sieci wywiad, w ktorym to Sobczuk opisywal poczatki grono. Mowil o Lisie, Bronku nawet o tym, ze jego dziewczyna wymyslila nazwe “grono”. nie ma tam slowa o Rogacewiczu, zreszta wejdzcie na grono i wpiszcie sobie “Robert Rogacewicz”.
Chcialbym potwierdzic wiarygodnosc tego wywiadu. Bylem wspolokatorem w mieszkaniu, gdzie powstawalo grono i z cala pewnoscia wypowiedz Tomasza jest prawdziwe. Z gronem nie mialem nic wspolnego. - będzie gorąco! « Adam Hościło on pyPla. “Od startupu do fakapu, czyli co z tym gronem…” o Gronie opowie jeden z założycieli – Tomasz Lis. Jeżeli potrzebujecie pewnego wstępu do tego tematu zachęcam do przeczytania wywiadu z Tomkiem na blogu Artura: Gronowładni – historia
sa tworzone na czas kiedy miedzy wspolnikami zaczyna isc zle i biora sie za lby. @ Marcin Jagodziński – wiem, pewnych nawyków nie daje się szybko wyrugować. pracuję nad tym ale ponieważ dziennikarz ze mnie żaden więc muszę sam metodą “prób i błędów” przygotowywać kolejne materiały. Świetny wywiad, dzięki za niego. Przykre jest że człowiek idąc w biznes z kolegą już na wstępie musi na niego spojrzeć i pomyśleć że przez to co właśnie podpisują za rok dwa skończy się przyjaźń.
Artura Kurasińskiego możemy przeczytać bardzo ciekawy wywiad z Tomaszem Lisem, jednym z założycieli serwisu [. pracujących tam kolegów dyskretnie przemilczę. Bo tez o tym artkule dowiedzialem sie w dosc nietypowej dla mnie sytuacji. Patrzac z perspektywy lat nie mialem wlasciwie zadnego wkladu w grono (chociaz kiedy siedzielismy w pokoju na skrzypiacych i rozpadajacych sie krzeslach bez oparcia nie wiedzielismy jeszcze wtedy ze to bedzie Grono). Bylem tam zbyt krotko i jak teraz sadze w bardzo